poniedziałek, 6 września 2010

nieraz jeszcze obudzisz się

aż wreszcie kiedyś nie.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

banalny słońca wschód przewidywalny zachód poranki nie cieszą mnie rozczarowują noce.

Anonimowy pisze...

wieje sandałem na tym blogu